#nażyć czy … nażreć, oto jest pytanie?

#nażyć czy … nażreć, oto jest pytanie?

Od kilku dni mój Mąż na swoim korpo-laptopie ma naklejoną moją naklejkę. Moją nażyciową!! „Pamiętaj, żeby się dziś nażyć.” O właśnie tę …   A że ów mój Mąż codziennie spotyka od kilku, do kilkunastu, a nawet do kilkudziesięciu osób, to jest to...
łapię chwile

łapię chwile

łapię chwile i celebruję każdy moment moich, naszych wakacji   trenuję cieszenie się TYM CO JEST, zamiast martwić się tym co będzie, zamiast przejmować się tym, że dochodzące do mnie telefony powoli przypominają, że kiedyś trzeba będzie wrócić … . . ....

Pamiętaj, żeby się dziś nażyć!!!

To będzie trudny wpis. Osobisty. I bardzo, bardzo prawdziwy.  Będzie to wpis, który powstać musiał i powstawał we mnie od kilku dni, a może i tygodni. Nie będzie inspirowany pracą, z którymś z moich Klientów. Będzie inspirowany mną.  Będzie o mnie.  Będzie moim...

BYCIE i niebycie …

Trochę opuściłam blogosferę. By BYĆ gdzie indziej.Wylogowałam się do życia, by dokładnie analizować świat, siebie. Przyjrzeć się słońcu, morzu, kamieniom na plaży. Poczuć zapachy i wiatr. Nie ma Mnie TU. Ale JESTEM gdzieś indziej.  Tak po prostu. Spokojnie. W...
Motto na dziś

Motto na dziś

Wpadł mi dziś w ręce cytat z Szymborskiej, który wg mnie świetnie a raczej dosadnie, dokładnie i bardzo mądrze nazywa dzisiejsze czasy. Zachęcam do przemyśleń...