Co inwestuje Klient decydując się na coaching??

Oto jest pytanie.
Naprowadziła mnie na nie rozmowa z pewną B. 

No właśnie, to co inwestuje? 

Wydawało, by się, że przede wszystkim pieniądze. Tak. Coaching kosztuje. Jaka, by to nie była kwota, to zawsze można, by było wydać ją na coś innego.

Inwestuje czas. Czas, tak po prostu. Każda chwila w dzisiejszych czasach jest niezwykle cenna.

Ale przede wszystkim inwestuje zaufanie i emocje.

Zaufanie, rzecz bezcenna. Zaufanie i wiarę, że proces coachingowy przyniesie efekty. Że coach. Ten coach sprosta stawianym oczekiwaniom. Dla tych efektów, dla tych oczekiwań przecież Klient decyduje się na coaching.

Emocje. Emocje, bo to proces rozwojowy. Proces niezwykle skupiony na swoim JA. Zachęcający, by przyjrzeć się sobie. Odkryć siebie. Poznać siebie. Nie każdy ma odwagę, by w zakamarki swoich emocji wejść, by w nich na moment pozostać …

Ale też inwestuje swoje zaangażowanie i determinację. Wręcz ogromną motywację do działania, do zmiany, do rozwoju, do podjęcia decyzji .. do … do …. motywację skanalizowaną (tak, lubię to słowo) w działaniach coachingowych. Coaching jest jak umysłowo – emocjonalna siłownia. Pakując coraz mocniej, siłując się z samym sobą, pocąc się jak nigdy … chce się widzieć efekty.  Po prostu.

Sporo tego. A co najwazniesjze?
To bardzo indywidualne. 

A co ja na to? 

  1. Po pierwsze daję się poznać. Daję przestrzeń na pytania, wątpliwości, swobodą rozmowę podczas sesji kontraktującej, zawsze bezpłatnej. Ale tu nie o tym …
  2. Po drugie. Zachęcam swoich (potencjalnych) Klientów, by odpowiedzieli sobie na kilka bardzo ważnych pytań:
  • CO da mi coaching? 
  • Czego oczekuję od tego procesu? 
  • Jakie efekty ma przynieść?
  • I …. czy to CO może dać mi coaching mogę dać /zorganizować / załatwić / sprawić sobie sam/a?

  • Jaki ma być mój coach? 
  • Czego od niego oczekuję?  Jakich działań? Jakich zadań? Jakich postaw? Jakich wyzwań?
  • I czy to właśnie coach może mi TO dać?
  • A może,… może dać TO ktoś inny?

     Aż w końcu warto zastanowić się nad tym …

    „Jaką wartość ma wnieść w moje życie coaching …
    …  i czy jest to warte mojej osobistej inwestycji?”
    Czy inwestycja przyniesie zwrot? Jaki?
     To jaka jest Twoja decyzja? 


    ***

    Ps. I żeby była jasność u mnie się nie śpi.
    Nawet jeżeli dla Klienta, SEN, to największa wartość :-).
    To tak, dla Klientek – Mam …


    Chcesz być na bieżąco z moim blogiem i podcastami?
    Chcesz otrzymywać moje wpisy wprost na skrzynkę mailową?


    Zapisz się na mój newslleter. Zostaw swoje imię i adres e-mail.