JA zmiana

Zmiana. Zmiana. Zmiana. To słowo atakuje nas każdego dnia. Słyszymy je wszędzie – w pracy, w domu, szkole. Czytamy o niej. Zmiana jest dla nas ratunkiem, presją, szansą, oczekiwaniem, wyzwaniem, radością, strachem, udręką i ekstazą.

I choć żyjemy w czasach, w których jedyne czego możemy być pewni, to „zmiana”, to jednak nie zawsze do końca tej zmiany chcemy. Zdarza się, że podchodzimy do niej niechętnie, wdrażamy ją z dużą ostrożnością i sceptycznie podchodzimy do jej realizacji.

Dla kogo?

Dla osób, które:

  • Chcą zrozumieć siebie w procesie zmian.
  • Chcą zrozumieć jakich zmian potrzebują? Jakie zmiany są spójne z ich JA? A do jakich zmian podchodzą z dystansem?
  • Chcą się przygotować do zmiany, niezależnie od tego czy przychodzi z zewnątrz (jest wymuszona przez warunki zewnętrzne). Bądź z wewnątrz, rodzi się z naszych pragnień i potrzeb. A to przygotowanie, to świadomość i zaangażowanie z domieszką odwagi.
  • Chcą zacząć przechodzić zmianę bez silnego stresu, zbędnych kosztów. Chcą minimalizować trudne emocje, a zacząć dostrzegać te pozytywne.
  • Chcą otworzyć się na zmiany i zacząć je wdrażać „od środka”. Mimo obaw, lęków itd.

Dlaczego?

Znam osoby, które:

  • wchodzą w każdą zmianę, bez lęku, ale i często bez refleksji,
  • płyną za nurtem,
  • są jak chorągiewka na wietrze,
  • idą za tłumem,
  • albo są zawsze na przekór,
  • stoją okoniem przed zmianą,
  • zapierają się jak tylko mogą,
  • nie poddają się żadnej zmianie, często nawet tej korzystnej i potrzebnej,
  • znam i takie, które wdrażają kolejne zmiany – bo „kto, jak nie oni?”. Ale. Ale robią to w stresie,  w zmęczeniu, z frustracją wypisaną na twarzy, choć czasem przykrytą maską, czy też dobrym makijażem. Spalają przy okazji ogromne pokłady energii, emocji, siebie. A gdy się przyjrzysz bliżej zauważysz, że stopniowo niszczą siebie i swoje otoczenie. Ale jak twierdzą „muszą się poddać kolejnej zmianie”.

Czy to im służy? Trudno powiedzieć. Nie zawsze.

A mi zależy mi na tym, żeby każdy wypracował takie podejście do zmian, które mu służy. Napędza do rozwoju, ale też zapewnia komfort. Wybija z sfery komfortu, ale zapewnia też trochę bezpieczeństwa.

Jak realizowany jest ten program?

Realizując ten program dajemy uwagę takim zagadnieniom, jak:

  • ZMIANA  – czym jest dla mnie?
  • ZMIANA  – moje emocje wokół niej.
  • ZMIANA – moje postawy wobec niej.
  • Proces przechodzenia przez zmianę – co mówi nauka?
  • Akceptacja, a zmiana.
  • „Odangażowanie” – czyli zmniejszenie swojego zaangażowania, a zmiana.
  • Błędy, porażki, upadki, a zmiana.
  • Moja wielka odwaga. Na czym ją buduję? Wrażliwość, emocje, wstyd, intuicja – „mieszanka wybuchowa” w poszukiwaniu wielkiej odwagi.
  • Zmiana, a proces urzeczywistniania mojego JA.
  • Zasoby w zmianie – kto i co?
  • Co dalej? Jakie zmiany chcę wprowadzić? Co chcę zmienić?

Chcesz rozpocząć swój proces rozwoju?

Napisz lub zadzwoń.