Niech Ci się zachce…

Niech Ci się zachce…

Synu, mówię do Młodszego! „Choć, pójdziemy na dwór poszukać wiosny.” Syn na to: „Mi się nie chce. Niech ta wiosna sama przyjdzie. A ja poczekam …” A ja na to. „A jeżeli ta wiosna przyszła? A jeżeli już jest? A Ty nawet nie chcesz...