<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>o mnie - Manufaktura Rozwoju</title>
	<atom:link href="https://manufakturarozwoju.pl/tag/o-mnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://manufakturarozwoju.pl/tag/o-mnie/</link>
	<description>Marta Iwanowska-Polkowska</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Dec 2021 12:15:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.4</generator>

<image>
	<url>https://manufakturarozwoju.pl/wp-content/uploads/2025/01/cropped-Posty-WN-Legal-2-32x32.png</url>
	<title>o mnie - Manufaktura Rozwoju</title>
	<link>https://manufakturarozwoju.pl/tag/o-mnie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Miłość</title>
		<link>https://manufakturarozwoju.pl/milosc/</link>
					<comments>https://manufakturarozwoju.pl/milosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Iwanowska-Polkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Aug 2018 21:29:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[O coachingu]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[o mnie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://manufakturarozwoju.pl/?p=2498</guid>

					<description><![CDATA[<p>14 lat temu, podczas naszej podróży poślubnej zrobiłam nad Bałtykiem bardzo podobne zdjęcie. Z dwa lata później zrobiłam z niego kartę do ćwiczeń na warsztaty, i używam jej do dziś. Niezależnie czy prowadzę warsztaty w biznesie, czy też bardziej rozwojowe. Niezależnie czy na sali są poważni menedżerowie, młode talenty, działy HR a może rodzice, zawsze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://manufakturarozwoju.pl/milosc/">Miłość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://manufakturarozwoju.pl">Manufaktura Rozwoju</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>14 lat temu, podczas naszej podróży poślubnej zrobiłam nad Bałtykiem bardzo podobne zdjęcie. Z dwa lata później zrobiłam z niego kartę do ćwiczeń na warsztaty, i używam jej do dziś. Niezależnie czy prowadzę warsztaty w biznesie, czy też bardziej rozwojowe. Niezależnie czy na sali są poważni menedżerowie, młode talenty, działy HR a może rodzice, zawsze ktoś wybierze kar<span class="text_exposed_show">tę z tym zdjęciem. Zabawne, bo nikt nie zapytał, czy są na nim moje stopy&#8230;</span></p>
<p>Ale ważne jest to, co mówią uczestnicy ów warsztatów, trzymając te zdjęcie w ręce. Mówią, że kojarzy im się z skupieniem na drugiej osobie. Mówią o zaufaniu i słuchaniu. Mówią o rozmowach. O byciu w kontakcie. O tym, że to drugi człowiek jest ważny, choć wszystko inne mija, zmienia się, faluje jak fale morza. Mówią o zatrzymaniu się. O byciu uważnym. Mówią o bliskości. Czasem o spokoju. O lecie też wspominają.</p>
<p>Mówią prawdę.<br />
Ja też to wszystko widzę na tym zdjęciu.<br />
I widzę to wszystko między nami.<br />
Widzę, czuję i cenię to, że przez te wszystkie burzliwe lata nie straciliśmy siebie. Doceniam to, że gdy grunt usuwał się pod nogami trzymaliśmy się zawsze za ręce i rozmawialiśmy, choć doprawdy dziwne są czasem te nasze rozmowy, bo ja w napięciu i lęku dużo, za dużo mówię a On milczy.<br />
Ale jakoś się dogadujemy&nbsp;<span class="_5mfr _47e3"><img decoding="async" class="img" role="presentation" src="https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/f15/1/16/1f49b.png" alt="" width="16" height="16"></span><br />
Tak, uważam że rozmowianie jest sexy&#8230;</p>
<p>Gdybym miała dziś cokolwiek sobie i Jemu na nowo przyrzekać to to, że będę mieć odwagę rozmawiać, słuchać i milczeć. Że nie ucieknę jak będzie mi źle, tylko stanę na przeciwko jak na tym zdjęciu. Że zaufam.<br />
Że przyznam się do tego co trudne, bez obwiniania&#8230;<br />
choć dla mnie tak trudne.<br />
Że &#8230;<br />
I tu postawię kropkę.<br />
Niech resztę pisze życie.<br />
Idę świętować, być blisko, dbać o to co ważne i najważniejsze.<br />
O&nbsp;<a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/mi%C5%82o%C5%9B%C4%87" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#miłość</a>&nbsp;<span class="_5mfr _47e3"><img decoding="async" class="img" role="presentation" src="https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/f15/1/16/1f49b.png" alt="" width="16" height="16"></span><br />
I tego Wam życzę!</p>
<p><a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/na%C5%BCy%C4%87zm%C4%99%C5%BCem" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#nażyćzmężem</a>&nbsp;<a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/rocznica" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#rocznica</a>&nbsp;<a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/kochamgojakniewiemco" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#kochamgojakniewiemco</a><a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/wra%C5%BCliwo%C5%9B%C4%87" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#wrażliwość</a>&nbsp;<a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/razem" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#razem</a>&nbsp;<a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/blisko%C5%9B%C4%87" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#bliskość</a>&nbsp;<a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/zwi%C4%85zek" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#związek</a>&nbsp;<a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/love" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#love</a><a class="_58cn" href="https://www.facebook.com/hashtag/allyouneedislove" data-ft="{&quot;type&quot;:104,&quot;tn&quot;:&quot;*N&quot;}">#allyouneedislove</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://manufakturarozwoju.pl/milosc/">Miłość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://manufakturarozwoju.pl">Manufaktura Rozwoju</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://manufakturarozwoju.pl/milosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JA.Marta.Psycholog. Nie psychol</title>
		<link>https://manufakturarozwoju.pl/ja-marta-psycholog-psychol/</link>
					<comments>https://manufakturarozwoju.pl/ja-marta-psycholog-psychol/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Iwanowska-Polkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Feb 2018 18:27:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[JA & emocje]]></category>
		<category><![CDATA[fakty]]></category>
		<category><![CDATA[JA]]></category>
		<category><![CDATA[moja historia]]></category>
		<category><![CDATA[o mnie]]></category>
		<category><![CDATA[osobiście]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://manufakturarozwoju.pl/?p=2327</guid>

					<description><![CDATA[<p>OTO 20 faktów o mnie, o których może nie wiecie, a przez które zostałam psychologiem. Jak czytam te punkty, które spisałam poniżej to myślę sobie, że wszechświat od początku wiedział, jaka ma być moja droga … Droga psychologa!! A ponieważ dziś 21 luty, czyli Międzynarodowy Dzień Psychologa, to takie oto świętowanie Wam proponuję. Kilka punktów [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://manufakturarozwoju.pl/ja-marta-psycholog-psychol/">JA.Marta.Psycholog. Nie psychol</a> pochodzi z serwisu <a href="https://manufakturarozwoju.pl">Manufaktura Rozwoju</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><strong>OTO 20 faktów o mnie, o których może nie wiecie, a przez które zostałam psychologiem.</strong></p>
<p><em>Jak czytam te punkty, które spisałam poniżej to myślę sobie, że wszechświat od początku wiedział, jaka ma być moja droga … </em></p>
<p><em>Droga psychologa!! </em></p>
<p><em>A ponieważ dziś 21 luty, czyli Międzynarodowy Dzień Psychologa, to takie oto świętowanie Wam proponuję. Kilka punktów o mnie, kilka faktów z mojego życia, kilka kropek, które tak magicznie się połączyły, że dziś o to jestem sobie psychologiem, coachem, trenerem – Martą &amp; Towarzyszką. </em></p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Trochę o mnie …</strong></p>
<ol>
<li><strong>Po pierwsze zawsze byłam wrażliwa, nadwrażliwa i płacząca.</strong> Przejmowałam się wszystkim za bardzo i bardzo mocno. Gdy mój Brat z kuzynami zabili polną myszkę (przypadkowo pewnie) z rozpaczy i z buntu schowałam się w domu dziadków na 3 godziny, tak że nikt nie mógł mnie znaleźć. Co ja robiłam przez ten czas? Ja celebrowałam w ukryciu swój żal i smutek, niezrozumiany przez innych skądinąd …</li>
<li>Prowadziłam pamiętnik, by zapisywać myśli, wspomnienia. Lubiłam analizować, to co było, jest będzie. Lubiłam pisać listy i je dostawać. Czy wyobrażacie sobie, że miałam korespondencyjne koleżanki, z którymi <strong>wymieniałam listy mające po 10 kartek A4? Serio</strong>!! Ja tyle pisałam i one! Ręcznie! Nikt nie miał wtedy kompiutera 🙂 Z czułością pozdrawiam więc Magdę z Przemyśla i Kaśkę z Olsztyna!</li>
<li><strong>Płakałam, dużo płakałam &#8211; szczególnie na filmach.</strong> Zawsze ciągnęło mnie do wyciskaczy łez. Kultowa historia w mojej rodzinie jest o tym, jak poszłam na „Moją dziewczynę” od kina. Dodam, że sama z koleżanką, a miałam pewnie 10 lat. I? I zaczęłam płakać na filmie, płakałam przez całą drogę do domu. Płakałam jak weszłam do domu. Płakałam przez godzinę w domu, a moi rodzice nie byli w stanie wydobyć ode mnie „co się stało?” podejrzewali już najgorsze … A chodziło o film i historię. Cała ja!</li>
<li>Czytałam Paula Coelio, „Świat Zofii”, pamiętniki i powieści pisane w pierwszej osobie…. Co więcej chodziłam na pola za moim domem, siadałam na kocyku, siadałam na drzewie (serio…) i czytałam. W takie aranżacji zanurzałam się w tej inspirującej lekturze, by kontemplować, rozmyślać i poszukiwać sensu patrząc na rozlewiska Narwi. <strong>Kiedyś tak się zaczytałam, że przemarzłam i skończyło się grypą</strong>. Za romantyzm trzeba płacić nawet zdrowiem! O tym też gdzieś było napisane …</li>
<li><strong>Byłam ciekawa, ciekawska, wiecznie pytająca.</strong> Po śmierci moich Dziadków okazuje się dziś, że wiem więcej faktów o ich życiu niż ich dzieci. Po prostu pytałam, lubiłam słuchać i zapamiętywałam wszystko.</li>
<li><strong>Lubiłam słuchać, przysłuchiwać się, podsłuchiwać.</strong> I bardzo mocno zapamiętywałam co, kto kiedy powiedział i do kogo. Moi Rodzice bardzo się bali tej mojej supermocy. Wiedzieli, że jak mi nagadają za mocno im to na pewno wypomnę. Ciekawe do dziś mam problem z zapamiętywaniem imion uczestników moich warsztatów, ale gdy po latach i zobaczę, usłyszę ich głos mogę odtworzyć co mówili. Także strzeżcie się …</li>
<li><strong>Lubiłam rozmawiać.</strong> Te lubienie ciągle, z każdym rokiem mi wzrasta. Jeżu!!! Jak ja lubiłam rozmawiać! Słuchać. Snuć historie i słuchać historii. Pewnie gdyby nie obozy żeglarskie, ogniska i rozmowy do rana nie miałabym okazji do trenowania tej umiejętności z bardzo, bardzo, bardzo różnymi ludźmi…</li>
<li><strong>Byłam pyskata i miałam swoje zdanie.</strong> Wredna, krnąbrna, wygadana, przemądrzała, pewna siebie, stanowcza … te wszystkie określenia krążyły wokół mnie. Spokojnie – część tych cech złagodziłam 🙂&nbsp; Spokojnie – część z tych cech widział głównie mój Ojciec, z którym miałam bardzo gorącą relację …</li>
<li><strong>Unikałam radykalnej, jednoznacznej oceny.</strong> Nie lubiłam oczywistych odpowiedzi i wrzucania innych w sztywne kategorie. Lubiłam dawać szansę i widzieć nadzieję. W podstawówce, byłam na przedstawieniu „Dzieci z Dworca ZOO”, a potem przeczytałam tę książkę – to otworzyło mi oczy na inny świat, &nbsp;perspektywy, których wcześniej nie byłam świadoma. Pamiętam rozmowy z Mamą o tej książce, odważne i poważne. Jestem Jej wdzięczna za to …</li>
<li><strong>Lubiłam patrzeć na świat z innej perspektywy, nie tylko ludzkiej.</strong> Pamiętam wypracowanie, które napisałam w liceum o tym jak wygląda świat z perspektywy kamienia. Tak kamienia! A co?? Świat z perspektywy kamienia jest bardzo interesujący …</li>
<li>I choć lubiłam rozmawiać i lubiłam ludzi, to tak samo lubiłam <strong>ciszę, spokój, rozważną kontemplację.</strong> Myślę, że byłam dość refleksyjnym dzieckiem …</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>I trochę o rodzinie.</strong></p>
<ol start="12">
<li>Gdy miałam 11 lat, a moja Mama była dokładnie w tym samym wieku co ja teraz &#8211; zachorowała na raka piersi. Gdy przeżyła pierwszy rok, choć nie dawano jej żadnych szans, powiedziała, że „<strong>nikt w tym mieście (Łomża) nie będzie się wstydzi</strong>ć raka, amputacji, peruki”…. i założyła stowarzyszenie. Zaczęła publicznie mówić o cierpieniu i odrzuceniu kobiet w tej tak trudnej sytuacji. Te stowarzyszenie było jednym z pierwszych tego typu w Polsce i działa do dziś, choć mojej mamy od 14 lat już nie ma, tu …. Tak temat wstydu i odwagi towarzyszy mi od 11 roku życia.</li>
<li><strong>Wychowałam się w domu społeczników</strong> – moja mama prowadziła dwa stowarzyszenia. Nie tylko te dla kobiet, ale drugie dedykowane dzieciom i hipoterapii. Siłą rzeczy w naszym domu było pełno różnych ludzi potrzebujących pomocy, chętnych by pomagać. Wszystkie te osoby prowadziły z moimi Rodzicami długie dysputy o tym jak zmieniać świat, społeczność lokalną. O tym, jak pomóc, komu pomóc? A ja się temu przysłuchiwałam. Już jako nastolatka kwestowałam, pomagałam Mamie w organizacji imprez charytatywnych. Co więcej obcowałam z ludźmi, którym zależało na ideach, wartościach, po prostu innych ludziach … nie tylko karierze i pieniądzach.</li>
<li><strong>Moja Mama, chorując a zajęło jej to 12 lat, korzystała z wsparcia psychologa,</strong> dodam że w latach 90 tych w małym mieście na wschodzie Polski … i nie uważała to za słabość, a wręcz siłę!! &nbsp;Promowała w otoczeniu wartość tego zawodu, który dopiero rósł w siłę.</li>
<li><strong>W mojej rodzinie uważano, że traum nie da się przejść w pojedynkę.</strong> A szczególnie uważały tak kobiety. O tym co trudne trzeba rozmawiać, trzeba szukać wsparcia – tak twierdziły moja Mama, Babcia i Ciotki.</li>
<li><strong>Moja Mama i Babcia były za mną i wierzyły we mnie</strong>. One we dwie poparły pomysł tego kierunku studiów, a może i same go podsunęły. Nawet ta druga wersja jest bardziej prawdopodobna. Wiedziały, że lekarza ze mnie nie będzie, podobnie jak dentysty, chemika też nie … a to były główne wzorce karierowe w mojej rodzinie. Także jestem pierwszym humanistą w rodzinie. Uff, wielkie szczęście, że mój kuzyn ożenił się z filozofką Paulą 🙂</li>
<li><strong>I ostatnie fakty. Studia zaczęłam na KUL&#8217;u w Lublinie, a skończyłam na Uniwersytecie Warszawskim.&nbsp;</strong></li>
<li><strong>Moją pierwszą &#8222;pracą&#8221; było Biuro Karier Studenckich Wydziału Psychologii UW właśnie.&nbsp;</strong></li>
<li><strong>A skończyłam specjalizację &#8222;wspieranie rozwoju osobowości&#8221;.&nbsp;</strong></li>
<li><strong>Pierwszą Szkołę Trenerską skończyłam już w czasie studiów!</strong></li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>I tak o to jestem!</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Psycholog, nie psychol. </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>I nie chcę tu nikogo obrazić, ale takie żartobliwe określenie mojego zawodu też mnie spotkało &#8230;.</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>I nie specjalista od psów, jak zwykle żartowali moi Kuzyni przy okazji Świąt i rodzinnych spędów.</strong></p>
<p style="text-align: center;">Jestem dumnym psychologiem i już!</p>
<p>Artykuł <a href="https://manufakturarozwoju.pl/ja-marta-psycholog-psychol/">JA.Marta.Psycholog. Nie psychol</a> pochodzi z serwisu <a href="https://manufakturarozwoju.pl">Manufaktura Rozwoju</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://manufakturarozwoju.pl/ja-marta-psycholog-psychol/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
