Strach na wielkie oczy

A wiecie, że straszny „strachacz” ze mnie? Nie zawsze tak było, ale odkąd zostałam Mamą i straciłam rodziców bardzo boję się o fizyczne bezpieczeństwo. Boję się różnych rzeczy, ale najbardziej wypadków, złamań i takich tam… A to, że nasz starszy Syn przez kilka lat był bardzo strachliwy tylko zwiększało moje strachy na lachy. Często z Mężem żartowaliśmy, że jesteśmy „ochraniarzami Prezydenta”, bo ciągle musieliśmy patrzeć, obserwować i sprawdzać czego obawiać się może nasz Syn. Ale […]
Drzwi i rodzina

Wiecie, że ja z drzwiami mam ostrą zajawkę?Bo karty #drzwidoja i tak dalej…No więc robię teraz, na wakacjach, mnóstwo zdjęć, pięknych … i patrząc na te drzwi, a może okna na górze, myślę, że mogą być metaforą mojej rodziny.Cztery drzwi, a każde inne. Cały wpis dostępny na facebook:
Dobry rok

Tak sobie pomyślałam, że nie mogę pojechać na urlop bez podsumowania pierwszej połowy 2019 roku. Ten rok bowiem obfituje w takie projekty, w takie działania od których serce szaleje, doświadczenie rośnie, a nawet czasem dech zapiera. I zacznę następne zdanie od określenia, którego ja sama się uczę, a mianowicie, że „JESTEM DUMNA” … … bo rzeczywiście, JA sama, jestem bardzo dumna z tego, że: w tym roku, licząc od stycznia, zrealizowałam trzy projekty w tematyce „Urzeczywistnij […]