Zrozumieć się po ludzku, o to jest wyzwanie ….

Przygotowuję się na szkolenie dla menedżerów z prowadzenia rozmów z pracownikami. Rozmów na temat ich efektywności wyników. Rozmów o rozwoju i współpracy. I mam taką myśl. Mam taką intencję, by w tych rozmowach, po tym szkoleniu, Ci menedżerowie byli bardziej L U DZ C Y … Tak ludzcy! Ludzcy czyli jacy? Otwarci, słuchający, zainteresowani. Nie bojący się pytać. Nie bojący się słuchać. Uważni. Uśmiechnięci. Ale też smutni, czy zdezorientowani. Zaskoczeni. Czasem przestraszeni. Ale też konkretni. […]
#nażyć czy … nażreć, oto jest pytanie?

Od kilku dni mój Mąż na swoim korpo-laptopie ma naklejoną moją naklejkę. Moją nażyciową!! „Pamiętaj, żeby się dziś nażyć.” O właśnie tą… A że mój Mąż codziennie spotyka od kilku do kilkunastu, a nawet do kilkudziesięciu osób, to jest to sporo okazji do tego, by ktoś tę naklejkę zobaczył, przeczytał, zawiesił na niej wzrok. Część z tych osób po prostu widzi żółtą kropkę. Część nawet tej kropki nie zauważa. Część zaś zatrzymuje wzrok i czyta. Czyta uważnie. Uważnie, ale i tak z tej uważności […]
Czego uczą nas … ?

Dziś po raz kolejny zrozumiałam, że świat idzie w przedziwnym kierunku … Dlaczego? Jestem mamą Asa, dziecka z Zespołem Aspergera. Przyznając się do tego, odważnie mówiąc o tym i edukując „świat” na temat ZA wierzę, że oswajam trudne tematy, łamię schematy. A że jestem psychologiem, coachem, trenerem to nawet mi to wychodzi. A że mam dobre wzorce, bo moja Mama 25 lat temu oswajała w Polsce temat raka piersi, Amazonek, amputacji, chemii i peruek … […]