#nażyć czy … nażreć, oto jest pytanie?

Od kilku dni mój Mąż na swoim korpo-laptopie ma naklejoną moją naklejkę. Moją nażyciową!! „Pamiętaj, żeby się dziś nażyć.” O właśnie tą… A że mój Mąż codziennie spotyka od kilku do kilkunastu, a nawet do kilkudziesięciu osób, to jest to sporo okazji do tego, by ktoś tę naklejkę zobaczył, przeczytał, zawiesił na niej wzrok. Część z tych osób po prostu widzi żółtą kropkę. Część nawet tej kropki nie zauważa. Część zaś zatrzymuje wzrok i czyta. Czyta uważnie. Uważnie, ale i tak z tej uważności […]