Nudna odwaga

Nudna odwaga

“Odwaga to zachowanie spokoju, kiedy jestem uzależniona od pędu, wybaczanie sobie kiedy pranę znajomego dreszczyku wstydu, którego zwykłam używać w roli motywatora.
To słuchanie zamiast mówienia.
Werbalizowanie własnych uczuć, szczególnie gdy jesteśmy smutni, pełni niepokoju i czujemy się bezbronni, a nie śmiali, szczęśliwi i beztroscy.
Czasem odwaga to milczenie.
Odstawienie narkotyku efektywności.
Dla mnie odwaga oznacz ufność, że to co prosi mnie mój Bóg, o co proszą mnie moja rodzina i moja społeczność, jest czymś zupełnie innym niż to, co powinnam według naszej kultury robić.
Czasem odwaga wygląda nudno, ale to całkowicie, absolutnie w porządku.”

Shauna Niequist “Piękne życie”.

Jestem dziś z tą myślą…
Z tym cytatem, do którego wróciłam po pięknej, głębokiej sesji z Klientką…
Jestem dziś z tą myślą, bo sama bardzo potrzebuję nudnej odwagi. Spokoju. Milczenia. Bycia.

Jestem dziś z tą myślą, bo czuję że wielkiej odwagi wymaga ode mnie nie bycie coach’ycą czy trenerką, a bycie żoną czy mamą.

Shauna pisze i nazywa w samo sedno, że tak łatwo jest błyszczeć na salonach, dać wykłady w świetle reflektorów, a tak trudno wytrwać w roli wspierającej żony, czy mamy która nie ogarnia emocji swojego dziecka…

Tak, efektywność i spektakularne sukcesy to narkotyk dzisiejszych czasów.
Tak, wielką odwagą jest żyć i być dla bliskich.
Dla siebie. Być, a nie tylko działać.
I wytrwać, choć to tak cholernie trudne …

Tak, na zdjęciu szukam swojej odwagi.
#osobiście #zauważto #zatrzymajsię #nażyć #tocoważne #życie
Zdjęcie Natalia Czempik 

Cała ja, dzielność

Cała ja, dzielność

Gdy miałam 11 lat moja Mama zachorowała na raka piersi. Była wtedy młodsza niż ja, dziś… Gdy szła do szpitala powiedziała mi “Bądź dzielna jak lwica, pamiętaj jesteś naszą lwicą”. Tak, jestem spod znaku lwa. Od tamtego momentu usłyszałam te zdanie jeszcze dziesiątki razy. A może setki.. Nawet jak Mama zmarła, powtarzali ją inni moi bliscy. Dla wszystkich było oczywiste, że ja Marta mam być dzielna.
I byłam.
Kurna byłam!
Zawsze tak cholernie dzielna.
Ta pierdzielona dzielność zawładnęła wszystkimi obszarami mojego życia, wsiąkła we wszystkie role.

Cały wpis znajdziesz na facebook:

Gdy miałam 11 lat moja Mama zachorowała na raka piersi. Była wtedy młodsza niż ja, dziś… Gdy szła do szpitala…

Opublikowany przez Marta Iwanowska-Polkowska :: Manufaktura Rozwoju Sobota, 9 listopada 2019

Akceptacja

Akceptacja

Zacznijmy od tego czym jest akceptacja.
Akceptacja to uznanie, to przyjęcie, to przyzwolenie, to spokój. To przyjęcie do wiadomości, że coś „jest takie jakie jest”. Akceptacja to “koniec” … albo wyciszenie zmagań, siłowania, forsowania się z tym czymś. To koniec pytań „dlaczego?”, „dlaczego ja?” … czy „kto jest winny?”.

Cały wpis dostępny na facebook:

https://www.facebook.com/ManufakturaRozwoju/photos/a.342421989226115/1625993680868933/?type=3&theater
Po prostu

Po prostu

Abym była dobrym człowiekiem, a chcę nim być, muszę robić następujące rzeczy:
💛 być wśród ludzi, dla których jestem ważna i rozmawiać z nimi o tym co ważne i prawdziwe, a nie fasadowe.
💛 pobyć sama z Mężem.
💛 uśmiechnąć się do słońca.
💛 trenować zachwyt!
💛 przewietrzyć głowę na spacerze, czy na rowerze.
💛 zjeść coś dobrego, co ma w sobie nie tyle wyrafinowany smak, ale magię wspomnień, czy skojarzeń…

Cały wpis dostępny na facebook:

https://www.facebook.com/ManufakturaRozwoju/photos/a.455770791224567/1556889037779398/?type=3&theater

Arena

Arena

Ostatni pozwoliłam sobie znów wejść na pewną „arenę”, czyli korzystając z symboliki zaproponowanej przez Brené Brown odsłoniłam siebie, pokazałam siebie.
A konkretnie?
W pewnym otoczeniu zaczęłam odważnie mówić o moich potrzebach, oczekiwaniach i wartościach, w które wierzę.

Cały wpis dostępny na facebook:

Ostatni pozwoliłam sobie znów wejść na pewną „arenę”, czyli korzystając z symboliki zaproponowanej przez Brené Brown…

Opublikowany przez Marta Iwanowska-Polkowska :: Manufaktura Rozwoju Wtorek, 30 kwietnia 2019

X