Opowieść życiem inspirowana

Dziś będzie opowieść życiem inspirowana. Gdy nasz Starszy był maluchem spędzał dużo czasu na podwórku ze swoim sąsiadem Igim. A ja spędzałam czas z jego uroczą Babcią i Młodszym brykającym w wózeczku. BTW… dobrze, że ten czas ma już „czas przeszły”. Ale wracając do historii, pamiętam jak chłopcy uczyli się jeździć na rowerkach biegowych i babcia Igiego nieustannie wołała do nich „powolutku!Tylko powolutku chłopcy!”. Oni zawsze grzecznie przytakiwali i pędzili dalej. […]
Zacznij spłacać te dług!

Z miejsca, w którym jestem teraz chcę obiecać sobie, ale też zachęcić Was, byśmy zaczęli ten dług spłacać …A przynajmniej byśmy go już nie powiększali 💫Jesteście za?Kto ze mną 🤟 „Długo nie potrafiłam docenić mojego ciała za to jak dzielnie wspiera mnie w moim życiu. Oczekiwałam niezawodności, ale nie dawałam nic w zamian, nic na zachętę.Moje ciało zawsze było na końcu.Wszystko było ważniejsze.Praca.Macierzyństwo.Obowiązki domowe.Zobowiązania na rzecz innych.Sprawy rodzinne.Mnóstwo nieprzespanych nocy.Mnóstwo stresu.To wszystko odcisnęło się na moim ciele […]
O przetrwaniu tego, co najtrudniejsze…

To co pomagało mi przetrwać najtrudniejszy czas, to troska o higienę osobistą i o moją kobiecość. W książce „Czesałam cieple króliki”, która jest rozmową z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską, ocalałą z obozu pracy Ravensbruk, trafiłam na poniższy cytat. „Jest taka życiowa zasada – dopóki człowiek wykonuje podstawowe czynności: chcę się umyć, chce zjeść, chce się uczesać, chce się ubrać to będziesz żył. No chyba, że ma nadzwyczajnie zły los, tragiczną chorobę, coś ponad. […]