Samospełniające się proroctwo?
Wierzycie w samospełniające się proroctwo? 
Ja tak, i to bardzo?
A co to jest? Samospełniające się proroctwo to przekonanie, bądź co bądź udowodnione przez naukowców (psychologów), że jeżeli w coś bardzo wierzymy, jesteśmy co do czegoś przekonani, to głosimy, o tym mówimy … to ma to szansę, a właściwie większe prawdopodobieństwo, się spełnić. Jeżeli coś przewidujemy, że się stanie to –  tak się to stanie ….
A dlaczego w proroctwa wierzę? Dowody?
Otóż .. kilka słów wstępu:
Zaczynając kilka miesięcy temu pisać bloga zaczęłam od posta „chleb a rozwój”. Jeżeli ktoś, nie czytał, to zapraszam, by przeczytał . Ale w największym skrócie pisałam o tym, że odkąd zaczęłam swoją przygodę z pieczeniem własnego, domowego chleba na zakwasie, dostrzegam, że rozwijam u siebie, a przy okazji u innych, dwie umiejętności:
  • Społeczne, związaną z dzieleniem się i budowaniem relacji. Jest bowiem coś takiego w chlebie, że chce się z nim podzielić. A też jest to takie coś, co jak to człowiek dostaje, to natychmiast się cieszy. Wokół chleba i przy chlebie można budować relacje!
  • Osobiste, związaną z doskonaleniem, a właściwie wyciszaniem mojej chęci robienia wszystkiego „szybko”. A szybkość chlebkowi szkodzi. Chleb trzeba robić powolutku, musi mieć to swój czas. Zakwas lubi „leżeć”, a ciasto musi wyrosnąć … Także chleb powolutku wpływa na moje spowolnienie w działaniu ….
No i moje przekonanie urzeczywistnia się w rozwoju nie tylko moim własnym, ale i moich bliskich, czy przyjaciół.
No i ten dowód:
Otóż jakiś czas temu, w sobotnie popołudnie spotkałam się z koleżanką A. Zaniosłam jej kawałek chlebka, jeszcze ciepłego. I co jeszcze tego samego dnia pojawiło się na facebooku?
Otóż podziękowania i jeden z najpiękniejszych słów, które mogłam usłyszeć 🙂
Oczywiście A chce też piec chleb. Odłożyłam dla niej zakwas. Przepis prześlę mailem.
Podsumowując … budujemy ośmiornicę chlebową.. a może piramidę chlebową.
  • Ja pieczę chleb dzięki sąsiadce A. Sąsiadka A zaś piecze chleb dzięki sąsiadce B. Sąsiadka B dzięki swojej mamie.
  • Dzięki mnie chleb pieką sąsiadka M, kuzyni F, szwagierka M, zaś szwagierka K wróciła do pieczenia chleba po pewnej przerwie.
  • Natomiast właśnie uczą się … Pani E, czyli niania. Teściowa no i teraz A mam nadzieję zacznie. 
Rozwijamy się!
Ciekawa jestem ile osób czytających ten blog piecze chleb?
Może trzeba zrobić badania korelacja pomiędzy pieczeniem chleba, a czytaniem blogów rozwojowych … czy podejmowaniem innych działań w kierunku rozwoju własnego.
smacznego! 
mniam, mniam …. M

Easysoftonic