Dziś przygotowałam ten wiersz dla Klientki, której towarzyszyłam przez ostatnie miesiące w wychodzeniu z czarnej, bardzo czarnej du%^*py. W wychodzeniu do życia… By znów nim żyła, by rozkwitała. By była bliżej siebie i bliżej tego co dla niej ważne i jest jej DO. A nie jest tylko OD…
Na koniec powiedziałam jej „Ależ pięknie zaparłaś się w życiu. Ależ się na nie uparłaś …”
Może i Tobie się przysłuży?
Może i Ty postawiasz żyć przeżytym życiem?
Ps. Tak, wiersz jest spisany także w mojej książce #kiedyżyciemówisprawdzam 🫶

