„żyć tak, by nie zgnić w pracy”

A tak naprawdę … „pracować tak, by nie zgnić w pracy”.

To słowa moje słowa jednego z moich Klientów, które padły na jednej z ostatnich sesji w ramach procesu coachingowego.

To słowa mocne. Poruszające. Chodzę sobie wokół nich od kilku dni.
To słowa odsłaniające lęk przed tym, by życie nie było tylko pracą. A praca nie była kontekstem do gnicia. Do doświadczania dyskomfortu tylko i w nadmiarze. To słowa o tym, by praca nie była
miejscem emocjonalnego, mentalnego, ale i fizycznego rozkładu. Rozkładu, którego czasem nikt nie widzi. A który czujemy my.

Ale nie była to sesja smutna, trudna, czy przytaczająca, choć na pierwszy rzut oka słowa i „serca” słowa o wewnętrznej zgniliźnie mogę się takimi wydawać.

To była sesja o wyrywaniu się do życia.

O witalności.

O poszukiwaniu źródeł życia i energii.

Bo można lubić swoją pracę najbardziej na świecie, chociażby pod względem merytorycznym i relacyjnym, ale możemy równolegle nie lubić tego, jak nas ta praca wciąga, przytłacza, jak odbiera nam szanse do zaspokajania higienicznych, podstawowych potrzeb.

A te potrzeby są ważne.

Czas je uważnić!

Czas je uszanować!

Dlatego ta sesja była też o ruchu, o aktywizacji i rozciąganiu ciała. Była to sesja o tym, jak bardzo potrzebujemy przerw, nawet krótkich kilkuminutowych. Przerw, w których znajdzie się miejsce na
słońce, niebo, wiatr na policzkach, uważność na kałuże i śpiew ptaków, które naprawdę zaczynają śpiewać.

Była to też sesja o tym, jak bardzo potrębujemy spontaniczności i kombinowania – tak kombinowania. Kombinowania, by uczynić swoją pracę łatwiejszą, lżejszą, bardziej ożywiającą, na przekór rutynie.

Był to proces, w którym z pomocą przyszły narzędzia terapii ACT Job craftingu, wiedza z zakresu odporności psychicznej i regulacji emocji …  i całe moje doświadczenie z aktywizacji behawioralnej. Bo o takich tematach nie możemy tylko rozmawiać. Dobre życie, dobrostan, siła psychiczna to czasowniki – je się robi.

Lubię takie procesy. Ja na pewno nie gniję w pracy.

A Ty?

Jakie są Twoje sposoby, by nie gnić?

A jeżeli ich potrzebujesz poszukać, daj mi znać. Mogę być Twoją towarzyszką. Choć nie od razu 😊 Jest do mnie kolejka i trza pisać!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cześć, jestem Marta i jestem Towarzyszką!
Towarzyszę innym w odważnym urzeczywistnianiu swojego JA w karierze & przywództwie! Wspieram kobiety, by śmiało realizowały ideę #bebraveplaybrave!

Towarzyszę innym w przechodzeniu przez zmianę, wchodzeniu w nieznane.
Pracuję z kobietami. Pracuję z liderami.

Pracuję z biznesem. Pracuję indywidualnie, warsztatowo, prowadzę też wykłady i webinary.
Newsletter
Kategorie
Odwiedź mnie:

    

Szukaj: